{"id":932,"date":"2013-12-29T18:35:26","date_gmt":"2013-12-29T17:35:26","guid":{"rendered":"http:\/\/www.budylancuckie.przemyska.pl\/?page_id=932"},"modified":"2013-12-29T18:35:26","modified_gmt":"2013-12-29T17:35:26","slug":"kronika-lata-1937-1941","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/budy.przemyska.pl\/index.php\/z-kroniki-budzkiej-parafii\/kronika-lata-1937-1941\/","title":{"rendered":"Kronika \u2013 lata 1937 \u2013 1941"},"content":{"rendered":"<p>Wraz z przybyciem nowego ks. proboszcza o\u017cy\u0142a w parafii my\u015bl budowy nowego ko\u015bcio\u0142a. 16 pa\u017adziernika 1937 roku zrobiono wyci\u0105gi hipoteczne i arkusze posiad\u0142o\u015bci grunt&oacute;w nale\u017c\u0105cych do parafii. Zosta\u0142y wreszcie zniesione powo\u0142ywane przez w\u0142adze \u015bwieckie komitety ko\u015bcielne, a w ich miejsce w\u0142adza ko\u015bcielna ustanowi\u0142a Rady Parafialne. W parafii budzkiej w sk\u0142ad rady weszli: Tomasz Cebula i Franciszek Stafiej z Korniaktowa, Jan Por\u0119bny i Antoni Kr&oacute;l z Bud \u0141a\u0144cuckich.<\/p>\n<p>Dnia 3 lipca 1938 r. Rada Parafialna, 2 ks. proboszczem W Chorz\u0119p\u0105 na czele zawar\u0142a z Mari\u0105 Kie\u0142bick\u0105 &#8211; gospodyni\u0105, umow\u0119 dotycz\u0105c\u0105 przeznaczenia jej pola na wyrabianie ceg\u0142y przeznaczonej na budow\u0119 nowego ko\u015bcio\u0142a. Maria Kie\u0142bick\u0105 o\u015bwiadczy\u0142a na pi\u015bmie, \u017ce wyra\u017ca zgod\u0119 na postawienie na jej polu cegielni s\u0142u\u017c\u0105cej do wyrobu i wypalania ceg\u0142y na ko\u015bci&oacute;\u0142. Po wyrobieniu potrzebnej ilo\u015bci ceg\u0142y i wypaleniu cegielnia przejdzie na w\u0142asno\u015b\u0107 jej spadkobierc&oacute;w. By\u0142 to nast\u0119pny wielki gest Marii Kie\u0142bickiej dla parafii.<\/p>\n<p>Cegielnia zosta\u0142a szybko wybudowana i uruchomiono wyr&oacute;b i wypalanie ceg\u0142y. Zakupiono sto s\u0105g&oacute;w drewna u \u017byda Perlmuttera w \u017bo\u0142yni. Parafi\u0119 podzielono na sze\u015b\u0107 rejon&oacute;w do pracy przy wyrabianiu ceg\u0142y, naj\u0119to palacza z Brzozy Stadnickiej -Wawrzaszka i robota sz\u0142a. W piecu wypalano 24 000 szt. ceg\u0142y, z czego 18 000 by\u0142o dobrej, pozosta\u0142a blad&oacute;wka by\u0142a rozprzedawana.<\/p>\n<p>W tym czasie w parafii powsta\u0142 lewicowy zwi\u0105zek &bdquo;Wici&quot;, kt&oacute;ry wszcz\u0105\u0142 agitacj\u0119 przeciw ks. proboszczowi i przeciw budowie nowego ko\u015bcio\u0142a. Ksi\u0105dz proboszcz: pot\u0119pi\u0142 wyst\u0105pienia wiciowc&oacute;w, ale nie przynios\u0142o to wi\u0119kszego skutku. W tym\u017ce 1938 roku pod koniec pa\u017adziernika ksi\u0105dz Wojciech Chorz\u0119pa zosta\u0142 przeniesiony z Bud \u0141a\u0144cuckich do \u015al\u0119zak&oacute;w k\/Tarnobrzega.<\/p>\n<p>Proboszczem parafii w Budach \u0141a\u0144cuckich zosta\u0142 mianowany ks. Tadeusz Szmyd, ur. 14.X.1906 roku w Haczowie, wy\u015bwi\u0119cony w Przemy\u015blu w 1932 r., dotychczasowy ; wikariusz w Rudnej Wielkiej k\/Rzeszowa.<\/p>\n<p>W rozmowie z poprzednikiem pozna\u0142 zalety i wady parafii. Nowy proboszcz na sta\u0142e przyby\u0142 do parafii 3 listopada 1938 roku. &bdquo;Dobrze by\u0142oby, gdyby ten ksi\u0105dz wybudowa\u0142 ko\u015bci&oacute;\u0142&rdquo; wiciowcy za\u015b &#8211; &bdquo;ciekawe co ten nam powie?&rdquo; W czasie niedzielnego powitania w parafii dowiedzieli si\u0119: \u017ce ko\u015bci&oacute;\u0142 b\u0119dziemy budowa\u0107 wsp&oacute;lnymi si\u0142ami, z nikim nie b\u0119dzie walki, kto uwa\u017ca si\u0119 za parafianina, wierz\u0105cego, za takiego b\u0119dzie uwa\u017cany przez ksi\u0119dza. Praca duszpasterska zacz\u0119\u0142a uk\u0142ada\u0107 si\u0119 dobrze. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 dziewcz\u0105t opu\u015bci\u0142a szeregi &bdquo;wiciowc&oacute;w&rdquo;.<\/p>\n<p>11 marca 1939 roku zosta\u0142 wybrany nowy sk\u0142ad rady parafialnej. W sk\u0142ad weszli Jan Por\u0119bny, Jan Mach &#8211; obaj z Bud, Jan Gog&oacute;j i Micha\u0142 Stafiej z Korniaktowa. Praca przy wypalaniu ceg\u0142y trwa nadal. Ludzie ch\u0119tnie przychodz\u0105 do pracy w cegielni. Wypala si\u0119 piec za piecem.<\/p>\n<p>Nadchodz\u0105 niepokoj\u0105ce wie\u015bci o mo\u017cliwej bliskiej wojnie z Niemcami, kt&oacute;rzy ju\u017c koncentruj\u0105 wojska na granicy z Polsk\u0105.<br \/>\n\tDo ko\u0144ca lipca 1939 roku wypalono oko\u0142o 200.000 szt. ceg\u0142y. Zwieziono j\u0105 w pobli\u017ce ko\u015bcio\u0142a, u\u0142o\u017cono, przykryto s\u0142omianym dachem. W ten spos&oacute;b gromadzi si\u0119 materia\u0142 na ko\u015bci&oacute;\u0142. W cegielni nadal trwa wyr&oacute;b ceg\u0142y. W sierpniu jest jej ju\u017c ok. 250.000 szt.<\/p>\n<p>W sierpniu uda\u0142a si\u0119 z parafii pielgrzymka na Kalwari\u0119 Pac\u0142awsk\u0105. Uczestnicy pielgrzymki jako pami\u0105tk\u0119 kupili krzy\u017c procesyjny (metalowy).<\/p>\n<p>1 wrze\u015bnia rano wybuch\u0142a wojna &#8211; Niemcy napadli na Polsk\u0119. Prezydent Rzeczypospolitej og\u0142osi\u0142 t\u0119 straszn\u0105 wiadomo\u015b\u0107 przez radio. Od \u015bwitu niemieckie samoloty bombarduj\u0105 r&oacute;\u017cne cele, np. stacje kolejowe, strzelaj\u0105 te\u017c z samolot&oacute;w do ludzi pracuj\u0105cych na polach. Zrzucone te\u017c zosta\u0142y bomby na stacj\u0119 w Rogo\u017cnie, ale chybi\u0142y i nie wyrz\u0105dzi\u0142y szkody. Ludzie z zachodu, ze \u015al\u0105ska, z pozna\u0144skiego uciekaj\u0105 na wsch&oacute;d. Front przybli\u017ca si\u0119 coraz bardziej. Ludzie masowo przyst\u0119puj\u0105 do spowiedzi i Komunii \u015bw. Jest wiele pracy dla kap\u0142an&oacute;w.<\/p>\n<p>2 listopada ks. proboszcz otrzyma\u0142 wezwanie od w\u0142adz okupacyjnych, by w dniu 3 listopada stawi\u0142 si\u0119 na zebraniu w \u0141a\u0144cucie. Po drodze do \u0141a\u0144cuta do\u0142\u0105czy\u0142 ks. prob. z Bia\u0142obrzeg&oacute;w, Jan Latawiec i powiedzia\u0142, \u017ce na to zebranie s\u0105 zaproszeni wszyscy ksi\u0119\u017ca i inteligencja. Do zgromadzonych w sali przyszli oficerowie niemieccy i jeden z nich oznajmi\u0142: &#8211; wszyscy jeste\u015bcie aresztowani. Kto posiada przy sobie bro\u0144, niech j\u0105 odda. Wypuszczono nauczycielki, a wszystkich pozosta\u0142ych, czw&oacute;rkami pod eskort\u0105 zaprowadzono do powozowni hrabiego Potockiego. Stamt\u0105d po kilku godzinach przemaszerowali na stacj\u0119 kolejow\u0105, wsiedli w bydl\u0119ce wagony i pojechali do aresztu w Rzeszowie. Wi\u0119zienie by\u0142o zape\u0142nione inteligencj\u0105 z powiatu rzeszowskiego, \u0142a\u0144cuckiego, jaros\u0142awskiego, przemyskiego. W celach ludzie st\u0142oczeni jak &bdquo;\u015bledzie w beczce&rdquo;. Po kilku dniach zezwolono aresztowanym dostarcza\u0107 \u017cywno\u015b\u0107, a po dziesi\u0119ciu dniach oznajmiono, \u017ce zasz\u0142a pomy\u0142ka i \u017ce b\u0119d\u0105 sukcesywnie zwalniani do dom&oacute;w. Ks. Proboszcz T Szmyd zosta\u0142 zwolniony 18 listopada. Wszyscy na odchodnym dowiedzieli si\u0119, \u017ce s\u0105 sta\u0142ymi zak\u0142adnikami, odpowiadaj\u0105 za to co si\u0119 na ich terenie wydarzy. Przez dwa tygodnie nie by\u0142o w ko\u015bciele nabo\u017ce\u0144stw.<\/p>\n<p>Niemcy zajmuj\u0105c Polsk\u0119 wysiedlili Polak&oacute;w z pozna\u0144skiego. Wielu z nich przyby\u0142o w nasze strony. Trzeba by\u0142o dzieli\u0107 si\u0119 nimi mieszkaniem i chlebem. \u017bydzi otrzymali polecenie przeniesienia si\u0119 i osiedlenia za Sanem, kt&oacute;ry sta\u0142 si\u0119 rzek\u0105 graniczn\u0105 pomi\u0119dzy Niemcami a ZSRR. Nasze tereny nale\u017ca\u0142y do Generalnej Guberni. Generalny gubernator Franc urz\u0119dowa\u0142 w Krakowie. Zabroniono nauczania religii w szko\u0142ach. Nie wolno by\u0142o urz\u0105dza\u0107 &bdquo;Pasterki&quot;. Nie wolno by\u0142o te\u017c \u015bpiewa\u0107 &bdquo;Serdeczna Matko&rdquo; na melodi\u0119 &bdquo;Bo\u017ce co\u015b Polsk\u0119&quot;.<\/p>\n<p>Rozwi\u0105zane zosta\u0142y wszystkie stowarzyszenia religijne: III zakon, Bractwo R&oacute;\u017ca\u0144cowe, Akcja Katolicka, itd.<\/p>\n<p>W roku 1940 w\u0142adze o\u015bwiatowe zezwoli\u0142y na nauczanie religii w szko\u0142ach, p\u0142ac\u0105c 50 gr. za lekcj\u0119. W roku 1941 wybuch\u0142a gdzieniegdzie epidemia tyfusu plamistego. Z tego tez powodu w niekt&oacute;rych okolicach zamkni\u0119to ko\u015bcio\u0142y, w Budach od 17.I. do 20 lutego. Nie ma wi\u0119c oficjalnie nabo\u017ce\u0144stw. Ksi\u0119\u017ca jednak odprawiaj\u0105 Msze \u015bw. przy zmniejszonym uczestnictwie wiernych. \u017bydzi, kt&oacute;rzy nie przenie\u015bli si\u0119 na wsch&oacute;d, za San, byli teraz wyszukiwani i masowo t\u0119pieni. W Budach zostali zabici, mieszkaj\u0105cy blisko ko\u015bcio\u0142a: Szpatz, Ryfka Szpatz, ich dzieci, Berek i inni. Do ich \u015bmierci przyczynili si\u0119 niestety niekt&oacute;rzy Polacy, wskazuj\u0105c miejsce ich ukrywania si\u0119.<\/p>\n<p>Ks. proboszcz odwiedzi\u0142 parafian z wizyt\u0105 kol\u0119dow\u0105. Parafia sk\u0142ada si\u0119 z trzech miejscowo\u015bci: Budy \u0141a\u0144cuckie &#8211; 223 domostwa, 1059 mieszka\u0144c&oacute;w: 520 m\u0119\u017cczyzn, 539 kobiet; Korniakt&oacute;w &#8211; 104 domostwa, 523 osoby: 245 m\u0119\u017cczyzn, 278 kobiet; Zmys\u0142&oacute;wka &#8211; 37 domostw, 152 osoby: 74 m\u0119\u017cczyzn, 78 kobiet.<\/p>\n<p>Na terenie parafii zamieszka\u0142 ks. Teofil Soppa ze Zgromadzenia Ksi\u0119\u017cy Misjonarzy w Krakowie. Zamieszka\u0142 na wsi u gospodarza Walentego Matuszka. Nie chcia\u0142 mieszka\u0107 na plebanii. Pomaga\u0142 w pracy duszpasterskiej.<\/p>\n<p>U Walentego Matuszka mieszka\u0142 te\u017c niejaki ,;Gregorowicz&quot;, kt&oacute;ry jak si\u0119 okaza\u0142o by\u0142 poszukiwanym przez \u017candarmeri\u0119 niemieck\u0105 Stanis\u0142awem Maruszakiem, kapitanem, cz\u0142onkiem organizacji podziemnej &bdquo;Odwet&quot;. Aresztowano go w Nisku w 1941 r. i rozstrzelano.<\/p>\n<p>W czerwcu 21 na 22 Niemcy uderzyli na ZSRR. Gazeta &bdquo;Goniec Krakowski&quot; donosi\u0142a, \u017ce front szybko posuwa si\u0119 na wsch&oacute;d.<\/p>\n<p>W czerwcu w\u0142adze niemieckie wyda\u0142y so\u0142tysom nakaz spisania wszelkiej ceg\u0142y w ich wsiach &#8211; Budzka ceg\u0142a, przygotowana na budow\u0119 ko\u015bcio\u0142a, zosta\u0142a te\u017c zarekwirowana. Delegacja z parafii uda\u0142a si\u0119 do Landratu w Jaros\u0142awiu z pro\u015bb\u0105 o pozostawienie tej ceg\u0142y w parafii. Uzyskano tyle, \u017ce na marginesie wykazu ceg\u0142y do zabrania zaznaczono &bdquo;M&oacute;glichts schonen&quot; &#8211; mo\u017cliwie ochrania\u0107.<\/p>\n<p>27 czerwca tego\u017c roku parafianin J&oacute;zef Wo\u015b z Korniaktowa wraca\u0142 z \u0141a\u0144cuta, gdzie by\u0142 kupi\u0107 \u015bwiec\u0119 dla brata do I Komunii \u015bw. B\u0119d\u0105c w G\u0142uchowie, zauwa\u017cy\u0142 przeje\u017cd\u017caj\u0105ce szos\u0105 niemieckie wozy na wsch&oacute;d. Niemcy chcieli go zabra\u0107 ze sob\u0105 jako wo\u017anic\u0119, gdy zacz\u0105\u0142 ucieka\u0107 wtedy zosta\u0142 trafiony z niemieckiego karabinu. Zgin\u0105\u0142 na miejscu.<\/p>\n<p>Da\u0142o si\u0119 odczu\u0107 folg\u0119 w prze\u015bladowaniu duchownych. 8 wrze\u015bnia jedyny dzwon i sygnaturka zosta\u0142y zabrane przez okupanta, tzn. przez miejscowych odwiezione do Rog&oacute;\u017cna na stacj\u0119. Taki by\u0142 rozkaz. W Bia\u0142obrzegach ukryli dzwon pod nieobecno\u015b\u0107 proboszcza. W Budach proboszcz te\u017c wyjecha\u0142 z parafii, ale zabrak\u0142o odwa\u017cnych.<br \/>\n\t&nbsp;<\/p>\n<table border=\"0\" cellpadding=\"1\" cellspacing=\"1\" style=\"width: 100%;\">\n<tbody>\n<tr>\n<td><a href=\"http:\/\/www.budylancuckie.przemyska.pl\/?page_id=928\"><strong>Lata 1932 &#8211; 1936<br \/>\n\t\t\t\t<\/strong><\/a><\/td>\n<td style=\"text-align: right;\"><a href=\"http:\/\/www.budylancuckie.przemyska.pl\/?page_id=938\"><strong>Lata 1942 &#8211; 1946<br \/>\n\t\t\t\t<\/strong><\/a><\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wraz z przybyciem nowego ks. proboszcza o\u017cy\u0142a w parafii my\u015bl budowy nowego ko\u015bcio\u0142a. 16 pa\u017adziernika 1937 roku zrobiono wyci\u0105gi hipoteczne i arkusze posiad\u0142o\u015bci grunt&oacute;w nale\u017c\u0105cych do parafii. Zosta\u0142y wreszcie zniesione &hellip; <a href=\"https:\/\/budy.przemyska.pl\/index.php\/z-kroniki-budzkiej-parafii\/kronika-lata-1937-1941\/\" class=\"more-link\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Kronika \u2013 lata 1937 \u2013 1941<\/span> <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":861,"menu_order":3,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-932","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/budy.przemyska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/932","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/budy.przemyska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/budy.przemyska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/budy.przemyska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/budy.przemyska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=932"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/budy.przemyska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/932\/revisions"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/budy.przemyska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/861"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/budy.przemyska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=932"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}